Destruction of the empty spaces Is my one and only crime
Wróciłam.Byłam u mojego starego dobrego przyjaciela.Nikomu o nim nie mówie,to syn kolegi ojca.Nikt z mojego otoczenia o nim nie wie,to taki przyjaciel który pomaga gdy jest żle,śmiejemy sie a czasem poprostu milczymy.Jest starszy dwa lata i całkiem inny charakterem,mimo wszystko świetnie sie dogadujemy.Oczywiście nikt nie jest idealny,pali papierosy...ale już sie przyzwyczaiłam.
Pochodzilismy po centrum,posmialiśmy sie i powiem to czego bym w życiu nie powiedziała...pokochałam koty,on ma takiego zajebistego futrzaka.Coś tam mówił że jest zazdrosny o kotka...hahaa...dobre
Tagi:
już
14.03.2010 o godz. 18:04




